środa, 20 marca 2013

Stanisław Romaniak - rzeźbiarz


Stanisław Romaniak, urodzony 8 maja 1948 roku w Zakopanem, jego żona to Danuta Romaniak z zawodu malarka. Na początku mieszkali w Skierniewicach, gdzie prowadzili galerio-kawiarnię, zaś  od 2005 zamieszkują  Bobrowniki. Jego rzeźby rozchodzą się na cały świat, a przeważnie po Europie. Rzeźbi już 46 lat i pisze poezje (wydał 15 tomów.) " Z tym trzeba się urodzić, nie da się tego nauczyć", jak często mawia. Nie ma mentora,  sam organizował swoje wystawy, a przy tym zwiedził całą Europę. Posiada własny las, sad, górę i czerpie stamtąd inspiracje i natchnienia. Stanisław był przez lata dyrektorem domów kultury, oraz przez jakiś czas dziennikarzem. Obroniono 3 prace magisterskie na jego temat. 

















Żona Danuta


Fot. Ola Jażdżyk
Źródło: Wywiad

Wywiad z Ewą Szymańską

Ewa Szymańska urodziła się 29 listopada 1993 r. Ubiegłego roku ukończyła liceum, a teraz  planuje studia artystyczne- kierunek arteterapia. Interesuje się rzeźbą i pisaniem. W czerwcu 2012 miała wystawę w GOKu w Bobrownikach. Od zawsze lubiła rysować, zaczęła w gimnazjum. Dużo pomagały jej warsztaty organizowane przez Marka Jeziorowskiego. Najczęściej rysuje ludzi i dopiero od niedawna zaczęła malować farbami.  





Ewa Szymańska


Źródło: wywiad z Ewą Szymańską 
Fot. Ola Jażdżyk, Paulina Kośka 

Wywiad z Patrycją Blus


Patrycja Blus to pochodząca z naszych okolic, reprezentantka Polski w hokeju na trawie. Dziś prowadzi także własną drużynę i mimo wielu zajęć pozwoliła przeprowadzić ze sobą wywiad :)


Uczniaki:
Dzień dobry, miałybyśmy do Pani prośbę. W tym roku szkolnym realizujemy projekt edukacyjny, w ramach którego zbieramy ciekawe, a mało znane informacje o naszej okolicy i w związku z tym chciałybyśmy przeprowadzić z Panią wywiad na temat hokeja, jeśli to oczywiście możliwe.

Patrycja Blus:
Jasne, nie ma problemu.

Uczniaki:
Jak rozpoczęła się Pani przygoda z hokejem?

Patrycja Blus:
Mojemu bratu spodobała się hokeistka i oczywiście, żeby mieć pretekst do chodzenia na treningi, zapisał młodszą siostrę.

Uczniaki:
Dobry powód nie jest zły.  Czy początki były trudne?

Patrycja Blus:
Początki były straszne. Dołączyłam do grupy dziewczyn, które grały w hokeja już drugi rok. Ja dopiero zaczynałam, ciężko mi było im dorównać. Dobrze, że przypadkiem trafiłam na bramkę, choć na początku wcale mi się to nie podobało.

Uczniaki:
Od jakiej pozycji na boisku Pani zaczynała i jak to się stało, że trafiła Pani na bramkę?

Patrycja Blus:
Mój pierwszy turniej zagrałam na hali na prawym ataku. Było to po dwóch tygodniach trenowania, tydzień później miałyśmy sprzęt bramkarski na turnieju i oczywiście na bramkę została wytypowana najmłodsza. Mój pierwszy sprzęt był na mnie dużo za duży i spodenki bramkarskie nosiłam na szelkach, ale naprawdę miło wspominam tamte czasy. Nauczyłam się przegrywać, wpuszczenie 15 bramek w meczu hartuje charakter.

Uczniaki:
Najzabawniejsza sytuacja na boisku?

Patrycja Blus:
Moja czy koleżanek ?

Uczniaki:
Taka, w której Pani uczestniczyła.

Patrycja Blus:
Podczas pierwszego meczu w sezonie wiosennym trochę się zapomniałam i wybiegłam do rogu boiska, jakbym chciała zamykać przy bandzie, oczywiście dostałam w parkany i był krótki rzut rożny. Wyglądało to komicznie, jak zrobiłam sprint do linii bocznej boiska. Do tej pory mi wypominają tą sytuacje.

Uczniaki:
Okej, przedostatnie pytanie.  Jakie są Pani osiągnięcia i z jakiego jest Pani najbardziej dumna?

Patrycja Blus:
Każdy medal cieszy, bo to ukoronowanie mojej ciężkiej pracy na treningach. Jeśli chodzi o wyniki sportowe to jestem 3-krotną Mistrzynią Polski Seniorek, 4-krotną wicemistrzynią. Jako juniorka starsza na trawie zdobyłam 2 mistrzostwa i jedno wice, na hali nie udało mi się z klubem zdobyć złota, zawsze zajmowałyśmy 2. miejsce. Z kadrą seniorek udało mi się awansować trophy czyli tak jakby 2 ligi. Awansować do pierwszej ligi w odmianie halowej oraz w niej się utrzymać. Z kadrą do lat 21 awans do elity. Te mistrzostwa wspominam najmilej - Bra 2010.  Najbardziej cenię pierwsze Mistrzostwo Polski Seniorek.  Po pierwszej rundzie byłyśmy 4. w tabeli. Jednak na wiosnę wygrałyśmy wszystko i sięgnęłyśmy po Mistrzostwo. Finał był ciężki, grałyśmy z Polarem Wrocław, pamiętam, że obroniłam karnego. Bardzo też cenie sobie awans w Zagrzebiu w 2007 roku. Była to moja pierwsza impreza z kadrą, pojechałam na dwa ostatnie zgrupowania i zrobiło się dla mnie miejsce, bo jedna z zawodniczek zrezygnowała. Nie myślałam, że mam jakieś szanse, jednak do Chorwacji pojechałam jako 1. bramkarka.

Uczniaki:
Jakie rady ma Pani dla młodych hokeistów ?

Patrycja Blus:
Rada jest prosta - trening czyni mistrza.  Wystarczy w to uwierzyć :) Przez wytrenowanie, ambicję i siłę do działania można osiągnąć wiele. Osobiście ja jako zawodniczka bardzo dużą role przywiązuję do dobrego wytrenowania fizycznego jak i technicznego. Dlatego zamiast siedzieć w domu przed komputerem, poświeć 30 minut dziennie na trening.

Uczniaki:
Rady godne zapamiętania. Podziwiamy Pani hart ducha. Gratulujemy osiągnięć, życzymy także dalszych sukcesów. Dziękujemy za wywiad, bardzo nam Pani pomogła.

Patrycja Blus
Jak byście chciały jakieś materiały, to nie ma problemu. Proponuję zrobić wywiad z dziewczynami, które grają w zagranicznych klubach. Ciekawą osobą jest Ola Bugała. Z nią możecie zrobić wywiad.  Jako zawodnik, koleżanka z drużyny i osoba prywatna jest super.

Uczniaki:
Okej, jasne ; p Porozmawiamy tylko jeszcze z Panią Krokocką-Cichal co dalej.

Patrycja Blus:
Pozdrówcie Ją ode mnie. To była moja ulubiona nauczycielka i moja wychowawczyni.

Uczniaki:
Wiemy, wiemy.  Pozdrowimy J

Uczniaki:
Możemy udostępnić ten wywiad na naszym szkolnym blogu?

Patrycja Blus:
Tak, tylko musicie poprawić składnię i interpunkcje ;p.

Uczniaki:
Bez problemu.



Źródło: wywiad (facebook) 
Fot. archiwum szkolne


Pustynia Bełchowska

Pustynia Bełchowska

Huta szkła w Bełchowie
(http://cudzechwalicieswegonieznacie-projekt.blogspot.com/2013/03/huta-bechowska.html) czynna do końca XX wieku, wykorzystywała rozległe pola piasków zw. Pustynią Bełchowską lub Nieborowską, do  produkcji szkła różnego typu. Obecnie jest zalesiona.

wtorek, 19 marca 2013

GOK w Bełchowie


GOK w Bełchowie powstał w 2005 roku, otwarcie zaś miało miejsce we wrześniu. Ośrodek oferuje bibliotekę publiczną, zajęcia gastronomiczne i plastyczne, klub seniora, oraz zespół taneczny „Obsesja” i inne. 

Fot. Agnieszka Sobczak, Roksana Schneider, Klaudia Wiesiołek

Rzeka Skierniewka


Rzeka Skierniewka

Jest to rzeka w środkowej Polsce, prawy dopływ Bzury. Wypływa ona ze Wzniesień Łódzkich dwiema strugami : prawą - Łupią, uważaną za ciek środkowy, koło wsi Białynin, oraz lewą - Jeżówką. Do Bzury uchodzi poniżej Łowicza na terenie wsi Mysłaków. Płynie przez : Skierniewice, Arkadię, Bobrowniki, Bełchów, Mokrą Prawą itp.
Ma 61,2 km długości i jej dorzecze obejmuje 340 km².

Z dziejów historii:

*Rzeka Skierniewka podczas zaborów, była naturalną granicą między Rzeczpospolitą, a Prusami po II rozbiorze w 1793 r.
*Figaszewski Mirosław na brzegu rzeki odnalazł fragmenty naczyń pochodzących z III w. po narodzinach Chrystusa.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Skierniewka
            Informacje od Pana Figaszewskiego
Fot. Roksana Schneider, Agnieszka Sobczak, Klaudia Wiesiołek

Pogoń Bełchów


Pogoń Bełchów:

Ludowy Klub Sportowy "Pogoń Bełchów" istnieje od roku 1946r. Jest to przede wszystkim działalność sportowa, tak więc w skład LKS wchodzi:

-sekcja piłki nożnej (od 1946 r.)
-sekcja hokeja na trawie  juniorek, niektóre źródła podają, że od 2008r, ale trener hokeja Edmund Klimczak utrzymuje, iż hokej w Bełchowie działa już 15 lat.






Źródło: http://pogonbelchow.futbolowo.pl/index.php?p=stats&cat=team&id=2
Fot. Roksana Schneider, Agnieszka Sobczak, Klaudia Wiesiołek